Dodano produkt do koszyka

« Kontynuuj zakupy Przejdź do koszyka »

BESTSELLER

odpowiednia do podlewania

Pompa Multi TP 1000 230V Omnigena

multitp1000

Producent: Omnigena

Stan produktu: nowy

Gwarancja: 24 miesiące

Produkt aktualnie niedostępny

DOSTAWA:

  • Przesyłka kurierska 14.00 zł brutto

Inne produkty z serii

Zamów telefonicznie - podaj swój numer oddzwonimy
lub zadzwoń: 530 888 359

Pompa Multi TP 1000 230V Omnigena

Oferowana pompa zatapialna Multi TP 1000 Omnigena może być przydatna do różnych zastosowań: pozwala na przykład szybko wylać wodę z zalanych pomieszczeń. Stanie się to szybko, ponieważ wydajność maksymalna pompy to aż 92 litry na minutę. Jeśli wodę trzeba popchać daleko, również nie będzie to problemem dla tej pompy zatapialnej dzięki temu, że wytwarza spore ciśnienie na wyjściu (maksymalne podnoszenie wynoszące 40 metrów to rzadkość wśród pomp zatapialnych). Tą pompę można wykorzystać nawet do podlewania prosto z węża lub przy wykorzystaniu zraszacza.

Istotną zaletą pompy zatapialnej Multi TP 1000 jest jest pływak. Dzięki temu nie ma zagrożenia pracy na sucho i uszkodzenia pompy. Gdy wypompuje ona wodę ze studni czy innego zbiornika, w którym będzie zanurzona, po prostu się wyłączy. Pompa pracuje, gdy gruszka pływaka jest podniesiona do góry, gdy opada, pompa się wyłącza. Rozwiązanie bardzo proste, ale skuteczne. Dodatkowo mamy możliwość regulacji różnicy poziomów zadziałania pływaka. Wystarczy w tym celu wydłużyć lub skrócić wolną część przewodu pływaka w uchwycie.

 

Zalety pompy

  • przewód elektryczny o długości aż 10 metrów
  • pompa jest mała, króciec tłoczny znajduje się u góry - te cechy sprawiają, że można ją zamontować nawet tam gdzie miejsca jest niewiele, trzeba tylko pamiętać o tym, by pływak mógł swobodnie podnosić się i opadać
  • pompa Multi TP 1000 posiada króciec tłoczny, na który w łatwy sposób zakłada się wąż elastyczny i montuje opaską zaciskową. Można ten króciec wykręcić i wykorzystać standardowy gwint wewnętrzny w pompie i podłączyć do niego odpowiednią złączkę i przewód
  • obsługa pompy jest bardzo łatwa: sprowadza się do podłączenia węża i włączenia zasilania
  • pompa zatapialna Multi TP 1000 wyposażona jest w silnik o mocy 1000 W. Nie jest to duża moc, ale wydajność i ciśnienie są bardzo dobre, a praca cicha.
  • Pompa jest zabezpieczona przed pracą na sucho: posiada sterownik pływakowy

Multi TP 1000 opinie

Pompa ta cieszy dobrą opinią wśród naszych klientów. Sprawdza się jako pompa do napełnienia basenu, pompa do podlewania przy użyciu zraszaczy i do innych celów. W ofercie posiadamy również węże tłoczne o różnych długościach, które można dokupić do pompy Multi TP 1000. Szczególnie polecamy sztywne węże ssawno tłoczne - bardzo wysoka jakość i zero zaginania. Zobacz zakładkę "Polecane produkty" lub zadzwoń do nas.

Pompy podobne parametrami do pompy Multi TP 1000 to:

  • model z mniejszym silnikiem: Multi TP 800 Omnigena
Cechy produktu
Parametry pompy
  • Moc silnika znamionowa [kW]
  • 1
  •  
  • Napięcie [V]
  • 230
  •  
  • Wysokość podnoszenia maksymalna [m]
  • 40
  • Wydajność maksymalna [l/min]
  • 92
  • Gwarancja
  • 2 lata dla klientów indywidualnych / 1 rok dla firm
  • Producent
  • Omnigena
  •  
Opinie, recenzje, testy:

Średnia ocena: 5, liczba ocen: 2

  • Ocena:
    Super. Bardzo dobry kontakt Super Express nowa wysyłka i bardzo dobra cena na rynku naprawdę z całym sercem polecam (, 04.12.2018)
  • Ocena:
    Pompa zanurzeniowa Multi TP 1000, czterostopniowa
    Cel zakupu:
    napelnienie wodą basenu (26m3 w ok. 10-12 godzin) oraz codzienne podlewanie
    Sprzęt:
    Spełnia w pełni pokładane w nim nadzieje, czasem aż za bardzo. Gdyby nie przydławić węża, wysusza studnię. Cisnienie zabezpiecza jednoczesną obsługę potrzeby zraszaczy. Cały czas w wodzie i po pół roku działa bez zarzutu
    Obsługa zakupu:
    bez zastrzeżeń
    Polecam zarówno firmę jak i tę pompę
    (, 09.10.2018)

Twoja opinia

Ocena:
  • Wszystkie pola są wymagane
Polecenie produktu: Pompa Multi TP 1000 230V Omnigena
Jak zapobiegać stratom wody przy podlewaniu ogrodu?

Odpowiedzialne gospodarowanie wodą w ogrodzie daje przede wszystkim wymierne korzyści finansowe. Ponieważ większość gatunków roślin ogrodowych słabo znosi okresy suszy, konieczne jest zapewnienie roślinom odpowiedniej ilości wody. Najłatwiej to osiągnąć, regularnie podlewając rośliny. Jednak nie zawsze jest to możliwe, czego przykładem są wprowadzane w niektórych miejscowościach ograniczenia w wykorzystaniu wody. Warto zatem wprowadzać do ogrodu techniki pozwalające na ograniczanie strat wody w czasie podlewania roślin.

 

 

Jak często trzeba nawadniać ogrody?

Częstotliwość nawadniania ogrodów zależy w pierwszej kolejności od gleby, a w drugiej od uprawianych w nich gatunków i podlewanie ogroduodmian roślin. W najgorszej sytuacji są pod tym względem właściciele ogrodów i działek położonych na glebach lekkich, piaszczystych. Łatwiej jest gospodarować wodą na gruntach próchnicznych lub zawierających glinę czy iły. By zapewnić roślinom odpowiednią ilość wody, lepiej podlewać je rzadziej, ale bardziej obficie lub w przypadku kropelkowych instalacji nawodnieniowych przed dłuższy czas. Pozwoli to wodzie wsiąknąć pod powierzchnię gleby i dotrzeć do głębiej położonych korzeni roślin. Dłuższa praca systemu nawodnieniowego to także rzadsze cykle włączania i wyłączania pomp zasilających instalacje bezpośrednio lub za pośrednictwem domowego hydroforu.

 

Podlewając rośliny ręcznie, lepiej polewać delikatnie glebę bezpośrednio z położonego na niej węża lub za pomocą specjalnej końcówki ograniczającej rozchlapywanie. Nawadnianie lepiej wykonywać w dni bezwietrzne, by ograniczyć straty spowodowane rozwiewaniem wody, oraz wieczorami lub wczesnymi rankami, kiedy temperatura powietrza jest niższa i straty w wyniku parowania są mniejsze. Jeśli nawadnianie wykonywane jest za pomocą zraszaczy czy deszczowni powodujących zwilżanie liści roślin, lepiej wykonać je rano, by rośliny mogły szybko obeschnąć. Wykonanie takiego podlewania wieczorem zwiększa ryzyko zarażenia roślin przez grzyby patogeniczne.

konewkaProstym sposobem na ograniczenie strat wody w zagonach warzyw, roślin jagodowych czy w rabatach kwiatowych jest użycie specjalnych przewodów nawodnieniowych, które można zakopać pod powierzchnią ziemi. Mogą to być „roszące się” węże ogrodnicze lub przewody linii kroplujących. Dostarczają one wodę bezpośrednio do strefy korzeniowej roślin przy minimalnych stratach spowodowanych parowaniem.

 

Dobrze jest też ograniczyć parowanie wody z gleby. Najlepiej w tym celu sprawdzają się różnego rodzaju ściółki, przy czym w warunkach niedoboru wody i nieregularnych opadów najlepiej sprawdzą się ściółki mineralne: gruby żwir, małe otoczaki, grys skalny. W odróżnieniu od ściółek organicznych, takich jak kora czy zrębki, nie wchłaniają one wody i może ona swobodnie i bez strat wsiąkać w glebę. Ograniczenie w parowaniu wody z gleby można uzyskać, sadząc rośliny, np. truskawki, w białej włókninie lub tkaninie polipropylenowej. Biały materiał odbija promienie słoneczne, ogranicza przegrzewanie się gleby w strefie korzeniowej i zmniejsza parowanie zarówno gleby, jak i roślin. Dzięki tym zabiegom można zmniejszyć zużycie wody nawet o kilkadziesiąt procent.

 

Ochrona gleby w czasie suszy

Gorące wiosna i lato to doskonały czas na wypoczynek, jednak to trudny okres dla wszystkich osób zajmujących się uprawą roślin lub pielęgnacją ogrodów i ogródków. W czasie suszy cierpią nie tylko uprawiane rośliny, ale także, a może przede wszystkim, gleba, w jakiej rosną. Dlatego tak ważne jest prawidłowe dbanie o kondycję gleby, by nie ucierpiała ona w czasie suszy.

 

Jakie skutki dla gleby ma susza?

Długi i chroniczny brak wody w glebie w pierwszej kolejności prowadzi do spadku jej aktywności biologicznej. W suchej glebie nie rozwijają się bakterie odpowiedzialne za mineralizację resztek organicznych kwiat podczas suszyi wytwarzanie związków próchnicotwórczych. Zahamowany jest także rozwój grzybów glebowych, a przy dłuższej suszy następuje ich obumieranie. Skutkuje to zniszczeniem sieci strzępek utrzymujących razem cząsteczki gleby i zwiększenie jej podatności na erozję. Ponadto susza prowadzi do spadku dostępności składników mineralnych dla roślin. Efektem tego jest ich długotrwałe pozostawanie w glebie, co prowadzi do wzrostu zasolenia gleby. Kolejnym, ważnym skutkiem przesuszenia gleb jest zaburzenie jej struktury i zwiększenie wrażliwości na erozję. Zaburzenia te to: pękanie powierzchni gleb ciężkich, wywiewanie cząsteczek z gleb lekkich oraz murszenie gleb bagiennych i torfowych.

 

Jak ograniczać negatywne skutki suszy?

Na początku warto zwiększyć zawartość materii organicznej, czyli próchnicy w glebie. Próchnica glebowa to jeden z naturalnych sposobów na magazynowanie wody w glebie. Utrata materii organicznej na poziomie 1% skutkuje zmniejszeniem pojemności wodnej gleby o 30%, a także przyspiesza wypłukiwanie kationów (K+, Mg2+, Ca2+) do wód gruntowych. Szczególnie ważna jest próchnica w glebach lekkich, piaszczystych, ponieważ jej obecność nie tylko poprawia zatrzymywanie wody przez glebę, ale także zmniejsza jej erozję na skutek silnego wiatru czy ulewnych opadów deszczu. Próchnicę można dostarczać do gleby przez dodanie obornika, kompostu lub torfu. Wygodnym sposobem na poprawę zawartości związków organicznych jest użycie rozpuszczalnych w wodzie kwasów humusowych, które można zaaplikować w formie oprysku doglebowego lub w dużych rozcieńczeniach przez instalację nawodnieniową dla roślin.

W czasie suszy kluczowe jest także mądre gospodarowanie dostępną wodą. To nie tylko wykonywane z głową podlewanie, ale także ograniczanie parowania z gleby oraz kierowanie do gleby każdej kropli rzadkiego w czasie suszy deszczu.

 

podlewanie trawnikaPodlewanie roślin nie powinno być zbyt długie, lepiej podlać je kilka razy niewielkimi dawkami wody, niż raz przez długi czas. Zbyt duże dawki wody nie zostaną wykorzystane przez rośliny, lecz wypłuczą składniki mineralne z gleby poza zasięg korzeni roślin. Do nawadniania pojedynczych roślin dobrze jest używać nawadniania kroplowego, a do rabat i klombów mikrozraszaczy. Do nawadniania trawników wykorzystuje się zraszacze dostosowane do wielkości obiektu.

Do ochrony gleby przez parowaniem warto wykorzystywać różnego rodzaju ściółki. Najpowszechniej używane do tego celu są ściółki organiczne: kora, ozdobne zrębki drewniane. Właściciele posesji z drzewami iglastymi mogą też sięgnąć po szyszki lub opadłe na glebę igliwie. Materiały te ograniczają parowanie, a ponadto powoli wzbogacają glebę w materię organiczną. Chronią one także cząsteczki gleby przed wywiewaniem przez wiatr. Jednocześnie zakwaszają glebę oraz, co najważniejsze w czasie suszy, ograniczają przepływ wody opadowej czy aplikowanej różnego rodzaju zraszaczami. W takich przypadkach do ściółkowania gleby lepiej jest użyć nieporowatego kruszywa, np. grubego żwiru, małych otoczaków czy różnego rodzaju grysu kamiennego. Materiały te ograniczają parowanie, a wszelka woda spływa po nich bezpośrednio do gleby. Ponadto kamienie, szczególnie białe czy jasne, utrudniają przegrzewanie się gleby, dzięki czemu wolniej traci wodę, a żyjące w niej organizmy nie są narażone na wysokie temperatury.

W przypadku przydomowych upraw, np. w warzywniaku, warto wprowadzić uprawę pasową – z pasem z uprawianymi roślinami oraz pozostałą częścią ogrodu zabezpieczoną odpowiednią ściółką lub pokrytą krótko koszoną trawą lub innymi roślinami okrywowymi.

Te i inne zabiegi pozwolą na ochronę gleby w czasie największej suszy oraz szybkie przywrócenie jej funkcji po zakończeniu upałów.

 

Podlewanie wodą ze stawu lub sadzawki– jakiego sprzętu najlepiej użyć?

Podlewanie roślin wodą z własnego zbiornika wodnego ma wiele zalet. Woda taka, w odróżnieniu od studziennej czy wodociągowej, jest ciepła i napowietrzona, ponadto zawiera szereg związków mineralnych oraz organicznych. Posiadacze stawów lub sadzawek chętnie więc wykorzystują je jako źródło taniej wody do podlewania swoich upraw. Jednak by w pełni wykorzystać zalety wody z takich źródeł, konieczne jest posiadanie odpowiednio dobranej instalacji nawodnieniowej.

 

Podlewanie wodą ze stawu lub innego zbiornika wymaga innego podejścia do techniki nawadniania roślin. Staw, w odróżnieniu od studni, jest zbiornikiem, w którym zachodzą intensywne procesy biologiczne, chemiczne i fizyczne. W zależności od lokalizacji woda może się bardzo różnić składem i jakością. Ta w małych zbiornikach często bywa bardzo zanieczyszczona materią organiczną oraz związkami chemicznymi. Ponadto w wodzie ze stawu rozwijają się mikroorganizmy wodne, które mogą skolonizować instalację nawodnieniową, powodując zapychanie jej elementów.

pompa ssąca Speroni RSM 5Największym minusem przy wykorzystaniu wody ze stawu jest konieczność jej uzdatnienia i filtracji, zwłaszcza w przypadku korzystania z precyzyjnych systemów nawadniających, takich jak np. nawadnianie kroplowe czy mikrozraszacze. Filtracja wbudowana w takie instalacje nawodnieniowe musi być wtedy rozbudowana i odpowiednio serwisowana, co niesie ze sobą dodatkowe koszty jej utrzymania. Zaniedbanie dbania o czystość takiej instalacji będzie skutkowało zapychaniem dysz kroplowników i zraszaczy przez znajdujące się w wodzie zanieczyszczenia. Filtrowanie można też zrealizować, wykonując ujęcie w formie zlokalizowanej w pobliżu stawu, przedzielonej filtrem studzienki, do której woda będzie dostarczana rurą zaopatrzoną w sito oddzielające grubsze zanieczyszczenia.

Zdecydowanie mniej pracy pod tym względem wymagają proste techniki nawodnieniowe, takie jak nawadnianie zalewowe i bruzdowe, a w przypadku wody o mniejszej ilości zawiesiny, także deszczowanie realizowane z użyciem prostych zraszaczy obrotowych. Przy niewielkiej działce można sobie z kolei pozwolić na podlewanie ręczne, prosto „z węża” na powierzchnie gleby.

 

Pobieranie wody ze stawu można realizować z użyciem zawieszonej np. pod pomostem pompy zanurzeniowej z włącznikiem pływakowym lub za pompa zatapialna multi TP 800pomocą umieszczonej na brzegu pompy ssącej. Pompa zanurzeniowa pozwoli na podlewanie ręczne lub sprawne zasilanie zraszacza czy niewielkiej sekcji połączonych ze sobą zraszaczy, które trzeba będzie przełączać po podlaniu fragmentu ogrodu lub działki. Taka pompa niezbyt nadaje się do zautomatyzowanych systemów nawodnieniowych, które wymagają z reguły odpowiednio wysokiego i stałego ciśnienia wody.

W drugim przypadku, kiedy pompa zlokalizowana jest na brzegu, warto zastosować smok ssawny podwieszony na pływającej boi, ale w taki sposób, by był zanurzony na głębokości 30-40 cm, dzięki czemu pobierana będzie nagrzana woda przypowierzchniowa, a tym samym zmniejszy się ryzyko pobrania zarówno zalegającego na dnie mułu, jak i pływających po powierzchni zanieczyszczeń. Jeśli woda w stawie jest pozbawiona zawiesiny lub uboga w nią, instalację nawodnieniową można dodatkowo wyposażyć w hydrofor, który zapewni odpowiednie ciśnienie wody dostarczanej do urządzeń końcowych (deszczowni, zraszaczy czy dysz kroplujących).

 

Mikroorganizmy znajdujące się w stawie lub sadzawce mogą stanowić potencjalne zagrożenie dla zdrowia ludzkiego, dlatego wodą pochodzącą z takiego źródła najlepiej deszczować trawę czy rośliny ozdobne. Rośliny jadalne najlepiej jest z kolei podlewać, dostarczając wodę bezpośrednio na powierzchnię gleby. Jeśli staw zasilany jest z wód podskórnych, usuwając z niego wodę bogatą w związki mineralne i organiczne, można powoli doprowadzić do stopniowej poprawy jej jakości, ponieważ będziemy z niej usuwać składniki niezbędne dla rozwoju odpowiadających za zakwity wody mikroorganizmów wodnych.

Jaka pompa będzie najlepsza do podlewania trawnika?

Wypielęgnowany i zadbany trawnik, gęsty i miękki jak perski dywan, to marzenie i duma wielu właścicieli ogrodów przydomowych. Jednak utrzymanie trawnika w idealnej kondycji wymaga, jak mówią Anglicy, jedynie dwóch czynności: podlewania i koszenia. I obydwie muszą być wykonywane regularnie i starannie. W ostatnich latach jednak szczególnie uciążliwym problemem są nieregularne i coraz rzadsze opady, dlatego aby zapewnić odpowiednie podlewanie, przyda się odpowiednia pompa.

 

Jak podlewać trawnik?

zielona trawaOdpowiedź na to pytanie wbrew pozorom nie jest prosta. Nie wystarczy podłączyć wąż do wody i lać ją na trawę o dowolnej porze dnia. Trawnik musi być podlewany regularnie i najlepiej w określonych godzinach. By murawa nie ulegała uszkodzeniu w czasie podlewania, najlepiej by woda była podawana za pomocą zraszaczy, tak by krople mogły stopniowo nawilżać glebę i wsiąkać w nią. Pora podlewania jest istotna, ponieważ rośliny podlewane zraszaczami w środku słonecznego dnia narażone są na poparzenia spowodowane skupianiem się promieni słonecznych w kroplach wody osiadających na liściach. Najlepiej podlewać rośliny wczesnym rankiem, kiedy panują temperatury niezbyt wysokie, a liście podlanych roślin zdążą obeschnąć przed upałem w środku dnia. Rośliny można też podlać wieczorem, kiedy jest już chłodniej i roślinom nie zagrażają poparzenia. Czasami jednak lepiej nie podlewać trawników późnym wieczorem lub w nocy, ponieważ wysoka wilgotność powietrza w nocy połączona z nawilżonymi powierzchniami roślin stwarza dogodne warunki do rozwoju różnego rodzaju chorób grzybowych.

 

Czym podlewać trawnik?

To pytanie często pojawia się u osób zakładających trawniki. Na samym początku trzeba określić, z jakiego źródła będzie pobierana woda do podlewania. Częsty wybór stanowi woda z sieci wodociągowej. Jest to wygodne rozwiązanie, jednak na dłuższą metę może okazać się najbardziej kosztowne. Osoby posiadające własną studnię lub inne źródła wody powinny z nich właśnie pobierać wodę do podlewania. Szczególnie łatwo to przeprowadzić w przypadku płytkich studni kopanych, w których można zastosować zatapialne pompy do wody zasilające zraszacze za pomocą węża ogrodniczego. Do nienadzorowanego podlewania roślin warto wybrać pompę zatapialną zaopatrzoną w wyłącznik zamontowany na pływaku, który zapobiega pracy pompy na sucho. Z pompy zatapialnej można skorzystać także, pobierając wodę ze stawu lub innego ujęcia powierzchniowego, choć wtedy trzeba liczyć się z zatykaniem się dysz i zraszaczy przez różnego rodzaju cząsteczki zawieszone w wodzie.

 

W sytuacji, gdy jedynym źródłem wody na działce lub w gospodarstwie jest studnia głębinowa, koniecznie należy zapewnić odpowiednią ilość wody do podlewania. Najwygodniej wówczas zainstalować w domu duży zbiornik hydroforowy, zasilany za pomocą pompy głębinowej. Woda pobierana do podlewania z domowej sieci wodociągowej ma zazwyczaj odpowiednio wysokie ciśnienie do zapewnienia prawidłowej pracy zraszaczy.

 

Jeśli zapotrzebowanie na wodę do podlewania przekracza możliwości domowej stacji hydroforowej, warto zastanowić się nad kupnem dodatkowego hydrofora przeznaczonego tylko do tego celu. Alternatywnym rozwiązaniem może być duży zbiornik na wodę (basen, cysterna), który uzupełnia się wodą ze studni głębinowej. Woda do instalacji nawadniającej tłoczy pompa zanurzeniowa lub pompa ssąca. Pompa pracująca w pobliżu powierzchni gruntu pracuje dzięki temu wydajniej i zasila więcej zraszaczy lub sekcji nawadniających przy utrzymaniu optymalnego do ich pracy ciśnienia. Takie rozwiązanie z dodatkowym zbiornikiem na wodę do podlewania jest szczególne wskazane w przypadku studni o niewielkiej wydajności czy pobierania wody z naturalnych źródeł, a nawet w sytuacji, kiedy do podlewania zbierana jest deszczówka w cysternach.

 

Z tych względów, jeśli to możliwe, warto przemyśleć sposób nawadniania trawnika czy całego ogrodu jeszcze przed jego założeniem. Dzięki temu będzie czas na to, by odpowiednio dobrać wszystkie elementy odpowiadające za późniejszy wygląd i kondycję trawnika jeszcze przed jego założeniem. Dzięki temu uniknie się późniejszych zniszczeń związanych z montażem instalacji nawodnieniowej.

Pompy do podlewania trawnika - polecane modele.

Do podlewania trawnika należy wybierać pompy, które zapewnią odpowiednie ciśnienie i wydajnośćpompy do podlewania trawnika. Większość pomp zatapialnych słabo nadaje się do tego celu, ponieważ mają niewielką zdolność wytwarzania ciśnienia. Na szczęście są wyjątki i to w korzystnej cenie. Należy do nich pompa Omnigena Multi TP 1000. Pompa te wyróżnia się spośród pomp zatapialnych tym, że potrafią wytworzyć ciśnienie aż do 4 bar, co pozwoli na przykład na pracę zraszacza podlewającego trawnik.

Inną ciekawą propozycją jest zakup pompy Jy 1000 Omnigena oraz wyłącznika ciśnieniowego OPC 59 (lub Brio SK 13). Jest to bardzo wygodne rozwiązanie, gdy chcemy podlewać trawnik lub ogród używając pistoletu zraszającego. Sterownik OPC 59 zastąpi w tym przypadku zbiornik hydroforowy wraz z osprzętem i sam będzie włączał i wyłączał pompę, gdy nastąpi otwarcie pistoletu lub innego odbiornika wody. Dodatkowo wyłącznik ten chroni pompę przed pracą na sucho. Gdy zostanie opróżniona studnia lub inny zbiornik, z którego czerpana jest woda, włącznik OPC 59 wyłączy pompę.

Zapytaj o produkt
Szybki kontakt

info@dostudni.pl

530 888 359

82 545 23 43

pon-pt: 8:00-16:00

X Zamknij

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu mechanizmu cookie w Twojej przeglądarce.