Dodano produkt do koszyka

« Kontynuuj zakupy Przejdź do koszyka »

Solidna pompa

Pompa Multi TP 800 230V Omnigena

800W, 92 l/min, h=30 m,multitp800

- wbudowany włącznik pływakowy
- mała budowa pompy przystosowana do pracy w trudno dostępnych miejscach
- cicha praca

Producent: Omnigena

Czas dostawy: większość zamówień wysyłamy w 48 h

Dostępność:

Stan produktu: nowy

311.00 brutto

Cena poprzednia: 327.00 zł

Jeśli chcesz zapytać o ten produkt, podaj poniższy kod:

Kod produktu: 3694

DOSTAWA:

  • Przesyłka kurierska 14.00 zł brutto
Zamów telefonicznie - podaj swój numer oddzwonimy
lub zadzwoń: 501 20 40 70

Pompa Multi TP 800 230 V Omnigena


Pompa Multi TP 800 z silnikiem jednofazowym (230 V) marki Omnigena może być wykorzystana zarówno do odpompowywania wody z zalanych pomieszczeń, zbiorników (piwnic, garaży, domów, basenów, etc.), jak i do zaopatrywania w bieżącą, czystą wodę ze studni kręgowych. Pompa z powodzeniem może służyć do podlewania ogrodu i terenów przydomowych, ponieważ jako jedna z nielicznych pomp zatapialnych może wytworzyć ciśnienie w instalacji tłocznej.


Pompa wykonana jest z trwałych i sprawdzonych materiałów konstrukcyjnych. Będzie służyć niezawodną pracą przez długi czas. Wyposażona jest w 10-metrowy przewód elektryczny z wtyczką. Model Multi TP 800 przystosowany jest do pracy z elastycznym wężem, jednakże króćce tłoczne można wykręcić, a nagwintowany od środka wylot z pompy wykorzystać do podłączenia rury tłocznej.


Pompa wyposażona jest w wyłączniki pływające, które odpowiedzialne są za sterowanie pracą pompy. Gruszka pływająca unosi się na powierzchni wody, kontrolując jej poziom. Kiedy unosi się do góry, pompa się włącza. Kiedy poziom wody zaczyna się obniżać, gruszka pływająca opada i wyłącza urządzenie. Zarówno poziom uruchomienia, jak i rozłączenia pompy można regulować poprzez wydłużenie lub skrócenie przewodu wyłącznika pływakowego. Przewód pomiędzy gruszką pływającą a pompą nie może być krótszy niż 8 cm.


Dzięki niewielkim rozmiarom pompy można ją stosować w ciasnych i trudno dostępnych przestrzeniach. Jej montaż oraz użytkowanie są łatwe. Pompa pompuje do 92 litrów wody na minutę, a moc silnika jest w stanie podnieść ciecz na wysokość 30 metrów. Urządzenie pracuje cicho i nie zakłóca przestrzeni wokół.


Pompa Multi TP 800 jest następcą znanego i cenionego modelu pompy Multi SP 800.


Urządzenie jest nowe i objęte gwarancją producenta – 24 miesiące dla klientów indywidualnych, 12 miesięcy dla przedsiębiorstw.

Cechy produktu
Parametry pompy
  • Wydajność maksymalna [l/min]
  • 92
  • Wysokość podnoszenia maksymalna [m]
  • 30
  • Producent
  • Omnigena
  •  
  • Gwarancja
  • 2 lata dla klientów indywidualnych / 1 rok dla firm
Opinie, recenzje, testy:

Ten produkt nie ma jeszcze opinii

Twoja opinia

Ocena:
  • Wszystkie pola są wymagane
Polecenie produktu: Pompa Multi TP 800 230V Omnigena
Zbieranie, wykorzystanie i odprowadzanie deszczówki

Zbieranie

Zbieranie deszczówki zazwyczaj nie jest problemem, wystarczy tylko zainstalować rynny i rury spustowe czy ozdobne łańcuchy rynnowe, za pomocą których opady deszczu będą kierowane do punktów odbioru wody. By obliczyć ilość deszczówki, z jaką można zebrać z dachu, trzeba znać powierzchnię dachu, kąt nachylenia jego połaci, współczynnik spływu zależny od rodzaju pokrycia dachowego (największy dla dachówek ceramicznych -0,9 i blach, najmniejszy dla dachów zielonych 0,3-0,5) oraz wartość średniorocznego opadu dla miejsca lokalizacji domu. Mnożąc te dane, uzyskuje się roczny uzysk wody deszczowej, którą trzeba odprowadzić lub zebrać, a następnie wykorzystać we własnym gospodarstwie.

Dopiero na podstawie tych informacji można dostosować instalację odprowadzającą wodę z rynien do ilości pozyskiwanej wody. Rury czy kanały przeznaczone do odprowadzenia deszczówki powinny mieć na tyle duży przekrój, by były w stanie zebrać i odprowadzić wodę z kilku rur spustowych. Miejsce wprowadzenia rur lub rury zbiorczej w glebę trzeba odpowiednio zabezpieczyć przed przemarzaniem za pomocą przewodu grzewczego.

 


Odprowadzanie

By pozbyć się deszczówki zebranej z dachów i powierzchni utwardzonych, najprościej byłoby ją odprowadzić dopompa IBO Multi IP Auto kanalizacji burzowej lub ogólnospławnej. Jednakże takie zachowanie jest sprzeczne z ideą zatrzymywania deszczówki w miejscu opadu i jak największego opóźnienia jej odpływu. Dlatego warto pomyśleć o innych rozwiązaniach. Może być to np. instalacja studni lub skrzyni rozsączającej albo też pełniącego taką samą funkcję systemu drenażowego. Kolejną możliwością jest odprowadzenie wody do powierzchniowego lub podziemnego zbiornika na deszczówkę.

By zrobić odpływ deszczówki, którego zadaniem będzie rozprowadzenie jej w glebie, najlepiej skorzystać z rur perforowanych owiniętych geowłókniną, która zapobiegnie zamuleniu rur. Sam system rozprowadzający musi być wkopany w glebę poniżej poziomu zamarzania ziemi, a głębokość tę, przy nowej inwestycji, warto sprawdzić nie tylko w tabelach meteorologicznych, ale też skonsultować z innymi, dłużej osiedlonymi mieszkańcami okolicy, ponieważ lokalnie głębokość przemarzania może być większa od przeciętnej dla danego regionu. Najlepiej, żeby deszczówka trafiała najpierw do studzienki zbiorczej i dopiero z niej była odprowadzana do drenów. Bezpośrednie podłączenie rur odpływowych do drenów może doprowadzić do uszkodzenia układu w czasie bardzo intensywnych opadów, kiedy wypełniająca spusty deszczówka podniesie ciśnienie wody w drenach rozsączających tak, że dojdzie do rozsadzenia połączeń lub samych rur.

Znacznie lepszym pomysłem jest gromadzenia deszczówki w zbiorniku. Jeśli miejscowe warunki na to pozwolą, dobrze jest wykorzystać zbiornik zamknięty, wkopany w ziemię. Na rynku można znaleźć modele o różnej pojemności przeznaczone do takiej instalacji. W odprowadzeniu wody do takiego zbiornika trzeba umieścić filtr zbierający zanieczyszczenia stałe, np. liście z drzew. Wygodne są filtry w formie koszy, które umieszcza się w dodatkowych studzienkach, ułatwiających dostęp do nich od góry. Można wtedy co jakiś czas łatwo wyjmować i opróżniać kosz. Zaniedbanie filtrowania deszczówki ze śmieci może doprowadzić do zamulenia zbiornika i niemożności wykorzystania wody do innych celów niż podlewanie. Oferowane na rynku zbiorniki są zaopatrzone w otwór spustowy, który umożliwia spłynięcie nadmiaru wody do innego odbiornika, np. studzienki zbiorczej rozsączenia, do kanalizacji lub do otwartego zbiornika wodnego, o ile taki znajduje się na terenie nieruchomości.

To właśnie otwarte zbiorniki wodne są kolejnym ze sposobów na gromadzenie deszczówki. Oczko wodne lub staw dodadzą uroku ogrodowi, a ponadto pomogą stworzyć specyficzny mikroklimat. Warto wtedy zainwestować w fontannę ogrodową lub wykonać kaskadę zasilaną pompą ssącą, która będzie wywoływać ruch wody i ją napowietrzać. Z jednej strony może to ograniczyć rozwój komarów, a z drugiej będzie zwiększała wilgotność powietrza.

 


Wykorzystanie deszczówki

pompa Ola AutoZebraną w zamkniętym zbiorniku wodę można wykorzystać do innych celów, np. bytowych lub do podlewania roślin. Wodą deszczową warto także spłukiwać toalety i pisuary, a ponadto wykorzystywać ją do prania. W tym celu należy wykonać równoległą instalację tylko do deszczówki i podłączyć do niej wykorzystujące deszczówkę sprzęty. W ten sposób zlikwiduje się ryzyko zanieczyszczenia wodociągu z wodą uzdatnioną mikroorganizmami z deszczówki. Do zasilania sprzętów można wykorzystać zestaw hydroforowy z małym zbiornikiem ocynkowanym lub – w przypadku braku miejsca na instalację jakiegokolwiek zbiornika – można użyć hydroforu bezzbiornikowego.

Do podlewania można wykorzystywać deszczówkę zgromadzoną zarówno w zbiornikach otwartych, jak i zamkniętych. Świetnie sprawdzi się również pompa zanurzeniowa do wody brudnej lub ssąca – w przypadku oczek wodnych i stawów.

 


Wszystkie powyższe zabiegi, mające na celu zatrzymanie deszczówki, pozwolą nie tylko zyskanie taniej wody do podlewania ogrodu, ale również na napełnienie oczka wodnego. Posłużą również do celów bytowych. Pozwolą ponadto na ograniczenie ryzyka powodzi w bliższej lub dalszej okolicy, ponieważ każdy litr wody zatrzymany przez nas to litr wody mniej w fali powodziowej czy podtopieniu - zjawiskach, które mogą zniszczyć czyjś dobytek. I choć wydaje się, że sami niewiele możemy w ten sposób pomóc, to jednak w skali całego kraju ilość zatrzymanej wody może się okazać olbrzymia.

Zbieranie wody – czyli jak sobie radzić w czasie suszy

Dlaczego warto zbierać deszczówkę?

Po pierwsze deszczówka jest dostępna za darmo i jej samodzielne zbieranie oraz magazynowanie do różnych celów nie jest w Polsce karane, a może ona doskonale zastąpić wodę wodociągową stosowaną do podlewania, mycia pojazdów, a także do innych celów. Obecnie zebrana woda może jednak służyć nie tylko do podlewana roślin w domu czy w ogrodzie – jest także elementem retencji wód opadowych.

Sposoby na przydomowe zbieranie i magazynowanie deszczówki

Najprostszym sposobem na zbieranie deszczówki jest ustawienie pod rurą spustową beczki o pojemności stu lub więcej susza w ogrodzielitrów albo też innego dużego zbiornika na wodę. Jeśli jest to zwykła beczka bez pokrywy, trzeba ją zabezpieczyć przed wpadaniem do jej wnętrza liści i innych zanieczyszczeń, chociażby za pomocą siatki o drobnych oczkach. W ofertach sklepów ogrodniczych oraz marketów budowlanych typu „dom i ogród” można kupić ozdobne pojemniki na deszczówkę wykonane z trwałych tworzyw sztucznych, które będą stanowiły jednocześnie magazyn wody i ozdobę otoczenia domu. Są one dostępne w formie przypominającej terakotowe dzbany lub drewniane beczki. Jest to najprostszy i najłatwiejszy do realizacji sposób na zbieranie deszczówki, którą można pobierać ręcznie albo za pomocą małej pompy ręcznej lub zasilanej prądem. Nierzadko tej wody potrzeba znacznie więcej niż sto czy dwieście litrów. Warto wtedy sięgnąć np. po duże, tysiąc litrowe zbiorniki plastikowe, często sprzedawane w metalowych stelażach, znane też pod nazwą „mauzer”. Mimo niezbyt szykownego wyglądu są one wygodnym sposobem na zbieranie dużych ilości deszczówki, szczególnie że osadzone na paletach zbiorniki można ustawić jeden na drugim i połączyć tak, by woda z wyższego przelewała się do tego ulokowanego niżej. Korzystanie z takich zbiorników ułatwia wypływ z zainstalowanym zaworem, do którego można podłączyć np. króciec ssawny pompy, szybkozłącze stosowane w ogrodowych systemach nawodnieniowych czy wygodny w użyciu kran.


Kolejnym rozwiązaniem są dostępne w ofertach niektórych producentów i sprzedawców zbiorniki na wodę opadową o pojemności kilku do kilkunastu metrów sześciennych. Konstrukcja wielu z nich pozwala na ich zakopanie w gruncie, co robi wiele osób, jednak na rynku znaleźć też można pojemniki wolnostojące, zaprojektowane zgodnie z wszelkimi zasadami sztuki użytkowej – praktyczne i estetyczne jednocześnie. Umieszczony w ziemi zbiornik jest dla wielu osób lepszym rozwiązaniem, ponieważ nie szpeci ich zdaniem otoczenia. Pobieranie z niego wody wymaga jednak pompy zanurzeniowej lub ssącej, która pozwoli przetoczyć ją do instalacji nawodnieniowej lub chociażby do zasilenia myjki.


Na szczycie piramidy zamkniętych zbiorników na wodę można ulokować szczelne modele wykonane ze specjalnego betonu, które najczęściej wykorzystywane są jako szamba, jednak równie dobrze mogą pełnić funkcję zasobnika na wody opadowe. Zaletą takiego zbiornika jest przede wszystkim to, że jest ciężki i bardzo sztywny, dzięki czemu doskonale sprawdzi się tam, gdzie okresowo poziom wód gruntowych jest wysoki. Unika się wtedy zjawiska wpychania ścian do środka przez otaczającą wodę, co często bywa problemem w przypadku stosowania zbiorników z tworzyw sztucznych. Czasami konieczne może być dodatkowe dociążenie takiego zasobnika betonową płytą, ale są to przypadki skrajne, pojawiające się w przypadku bardzo wysokiego poziomu wód gruntowych oddziaływających na pusty zbiornik. Do takich cystern łatwo jest wykonać doprowadzenie dla deszczówki oraz wyprowadzenie dla pompy, ponieważ są one już zaopatrzone w odpowiednie otwory.

Otwarte zbiorniki – rozwiązanie dużych potrzeb

Innym sposobem na gromadzenie wody jest wykorzystanie do tego celu otwartych zbiorników wodnych, takich jak sadzawki czy stawy, do których trafiają wody opadowe lub roztopowe. Pozwalają one na gromadzenie dużych ilości wody i są najczęściej kopane oraz użytkowane przez rolników, którzy muszą nawadniać swoje uprawy. Do celów nawodnieniowych można obecnie wykopać staw o powierzchni do tysiąca metrów kwadratowych i głębokości do trzech metrów bez konieczności starania się o stosowne zgody i decyzje środowiskowe.
W przypadku zbierania wody przeznaczonej do nawadniania przydomowych ogrodów na takie rozwiązanie mogą sobie jednak pozwolić tylko osoby dysponujące odpowiednio dużym kawałkiem terenu, by można było na nim wykopać i utrzymać staw. Samo wykonanie stawu nie wydaje się trudne, jednak czasami konieczne jest dodatkowe uszczelnienie jego dna i ścian, by zabezpieczyć się przed ucieczką wody do gruntu. Staw lub głęboka sadzawka to dobre źródło wody wszędzie tam, gdzie jest miejsce na ich wykonanie i zlokalizowane tak, by można było łatwo zbierać wody opadowe i roztopowe. Wodę można wtedy pobierać podobnie, jak w przypadku zbiorników zamkniętych – za pomocą pompy zanurzeniowej lub ssącej.

Fertygacja upraw – ogrodnicze 2 w 1

Jakość wody

Jakość wody to kluczowy parametr uwzględniany przy nawodnieniach. Do fertygacji i nawodnienia pomocą kroplowników ianaliza wody kapilar zazwyczaj wykorzystuje się wodę studzienną, a także deszczówkę, rzadko kiedy wodę ze zbiorników otwartych. Najlepiej do tego celu nadaje się woda deszczowa, która zawiera bardzo małe ilości makro i mikroelementów oraz niewielkie stężenie jonów węglanowych, które powodują lekko kwaśny odczyn deszczówki (pH 5,7). W pewnych przypadkach woda deszczowa może być zanieczyszczona dodatkowo powstającym w atmosferze kwasem siarkowym i kwasem azotowym – są to tzw. kwaśne deszcze. Zbieraną z opadów deszczówkę przechowuje się w zbiornikach, tzw. odstojnikach, gdzie dochodzi do naturalnej poprawy jej jakości. Woda może być następnie pobierana z nich za pomocą pompy do deszczówki, a później pompowana do instalacji nawodnieniowej.


Z kolei woda studzienna może zawierać węglany wapnia i magnezu, odpowiedzialne za jej twardość. Z tego powodu konieczne jest więc jej zmiękczenie przed przygotowaniem pożywki. Innym problemem, z jakim mogą spotkać się użytkownicy wody studziennej, jest jej duże zażelazienie. Użytkownicy potrzebujący relatywnie niedużych ilości wody, mogą posłużyć się odżelaziaczem wody do jej uzdatnienia. Jednak tam, gdzie zapotrzebowanie na wodę do podlewania jest większe, lepszym rozwiązaniem będzie otwarty zbiornik wodny służący jako odstojnik. Wodę do takiego zbiornika pompuje się bezpośrednio ze studni i rozpyla nad jego powierzchnią. W napowietrzonej wodzie dochodzi do wytrącania się jonów żelaza, które opadają na dno, a woda do instalacji pobierana jest za pomocą pompy ssącej lub zatapialnej, umieszczonej w taki sposób, by nie pobierała osadu z dna zbiornika.

Nawozy do fertygacji

By wyliczyć ilość nawozów koniecznych do przygotowania pożywki do nawadniania, warto przed tym zrobić analizę chemiczną wody. Dzięki temu będzie można wyliczyć, ile poszczególnych pierwiastków trzeba będzie dodać, by uzyskać optymalny skład pożywki.
Nawozy stosowane do przygotowywania pożywek do fertygacji muszą charakteryzować się dużą czystością oraz pełną rozpuszczalnością zawartych w nich składników. W sklepach można kupić gotowe preparaty wieloskładnikowe do fertygacji, np. nawozy Kristalon firmy Yara. Mieszanki te są wygodne w aplikacji i polecane dla większości użytkowników ogrodów lub upraw, ponieważ w łatwy sposób pozwalają na przygotowanie roztworu do fertygacji. Nawozy takie rozpuszczają się lepiej w wyższych temperaturach, dlatego warto stosować wodę odstałą, która uległa ogrzaniu od powietrza, ponieważ woda studzienna, szczególnie ta pobierana ze studni głębinowych, ma temperaturę około 10 stopni Celsjusza.
Z kolei duzi, profesjonalni użytkownicy, bardzo często samodzielnie dobierają skład pożywki do fertygacji roślin – w zależności od uprawianego gatunku roślin, ich stadiów rozwojowych, a nawet warunków pogodowych. Jednak, by w czasie przygotowywania takiej pożywki nie doszło do nieprzewidzianych reakcji chemicznych, proces mieszania musi następować w określonej kolejności.

Przygotowywanie pożywki do fertygacji

Optymalne pH do fertygacji roślin wynosi 5,5. Dlatego też przygotowanie pożywki trzeba rozpocząć od pomiaru jej odczynu. Znając go, można wyliczyć ilość kwasu koniecznego do osiągnięcia potrzebnego odczynu. Stosując kwas azotowy, jednocześnie wprowadza się do pożywki niezbędny dla roślin azot. Kiedy odczyn jest już ustalony, dodaje się brakujące składniki mineralne. W przypadku wody studziennej wyliczenia opiera się na wynikach wykonanej w laboratorium analizy chemicznej wody. Pierwszym pierwiastkiem jest wapń, który może być użyty w formie saletry wapniowej lub chlorku wapnia. Następnie dodaje się inne składniki mineralne: magnez, fosfor i potas, które bardzo często występują w formie związków dwuskładnikowych (np. siarczan magnezu czy fosforan monopotasowy). Wyliczając zawartość poszczególnych składników, trzeba zwracać uwagę na zawartość jonów balastowych (Na, Cl-, SO42-), które w nadmiarze mogą być szkodliwe dla roślin. Łatwiejsze jest wyliczanie ilości mikroelementów, które zazwyczaj oferowane są w formie oddzielnych preparatów, wśród których najlepsze właściwości mają chelaty.

Jak można aplikować wodę z nawozami?

Najprościej jest nawadniać uprawy rosnące w rzędach. W warunkach polowych do tego celu wykorzystywane są linierozsiewanie nawozu kroplujące w formie cienkościennych taśm lub plastikowych rur zaopatrzonych w kroplowniki. Ten sposób wykorzystywany jest w uprawach roślin sadowniczych i jagodowych, a także uprawianych w gruncie warzyw. Taśmy kroplujące doskonale sprawdzą się też przy nawadnianiu szpalerów drzew i krzewów ozdobnych oraz żywopłotów. Z kolei w ogrodach, gdzie rośliny posadzone są nierzadko nieregularnie, lepiej zastosować nawadnianie z użyciem kapilar, do których woda jest doprowadzana cienkimi wężykami, które można łatwo ukryć wśród ściółek czy roślin, podobnie jak rury doprowadzające do nich wodę.

Fertygacja to sposób na oszczędność czasu i nawozów, ponieważ po rozpuszczeniu w wodzie składniki są łatwo pobierane przez rośliny, w odróżnieniu od nawozów sypkich, które muszą zostać wymieszane z glebą lub ulec rozpuszczeniu przez opady deszczu. W okresach suszy fertygacja to najlepszy sposób na nawożenie roślin.

Zbieranie deszczówki i wód roztopowych dla celów domowych i do uprawy roślin

Jak zbierać deszczówkę i do czego można ją wykorzystać?

Wykorzystanie deszczówki w gospodarstwie domowym pozwala na ograniczenie zużycia wody nawet o połowę. Zebrana ciecz doskonale nadaje się do spłukiwania toalet, podlewania ogrodu czy wykonywania prac porządkowych koło domu. Miękką deszczówkę, po przefiltrowaniu, można też wykorzystać do prania i płukania ubrań.


W gospodarstwach domowych wodę opadową gromadzi się zazwyczaj w umieszczonych w ziemi lub na jej powierzchni,zbieranie deszczówki do beczki ewentualnie w piwnicach budynku, nieprzezroczystych zbiornikach z tworzywa sztucznego, do których spływa ona z rynien dachowych. By uniknąć zanieczyszczenia wody, można użyć podłączonego do rynny zbieracza wody zaopatrzonego w filtry, najlepiej samooczyszczające. Nie zaleca się stosowania do zbierania deszczówki zbiorników metalowych, ponieważ woda opadowa bywa zakwaszona, co może przyczynić się do szybkiej korozji takiego zbiornika. Jeśli w wyniku długotrwałych opadów pojawi się nadmiar wody, odprowadza się go przez przelew do kanalizacji deszczowej lub lepiej do drenażu rozsączającego – jest to chyba najprostszy sposób na zbieranie deszczówki. Dopiero z takiego zbiornika woda jest tłoczona do oddzielnej instalacji zasilającej, np. spłuczki w domu czy do instalacji nawodnieniowej. Takie wykorzystanie wody wymaga jednak instalacji osobnej instalacji wodnej, w której woda deszczowa nie miesza się z opadową. Do przetłaczania cieczy w takich sytuacjach doskonale sprawdzą się bezzbiornikowe zestawy hydroforowe, które automatycznie będą napełniały opróżniane zbiorniki i zasilały układ nawodnieniowy ze stałym ciśnieniem, koniecznym do prawidłowej pracy urządzeń nawodnieniowych. Zastosowana w nich pompa będzie pobierała wodę za pomocą pływającego ssaka, by uniknąć zasysania zanieczyszczeń, które mogły osadzić się na dnie zbiornika.


Wodę deszczową można gromadzić też w otwartych zbiornikach wodnych, takich jak sadzawki lub stawy, jednak jej wykorzystanie w takiej sytuacji jest zazwyczaj ograniczone do celów nawodnieniowych, ponieważ woda ta jest narażona na zanieczyszczenia nanoszone przez wiatr czy opady. Otwarty zbiornik pozwala jednak na zebranie wody pochodzącej np. z utwardzonych placów, podjazdów czy dróg, dzięki czemu można ograniczać jej odprowadzanie do instalacji kanalizacyjnych. Do wypompowywania wody z otwartych zbiorników, np. w celu używania jej do podlewania, doskonale sprawdzą się pompy zanurzeniowe przeznaczone do wody niezanieczyszczonej, zaopatrzone w wyłącznik pływakowy.


Jeśli na działce brakuje miejsca na umieszczenie otwartego zbiornika, a lokalne warunki nie pozwalają na instalację dużego zbiornika podziemnego, wodę opadową można rozprowadzać po ogrodzie za pomocą drenażu rozsączającego, którym w najprostszej wersji mogą być zabezpieczone perforowane rury drenażowe podłączone do rur spustowych i umieszczone bezpośrednio w glebie. W bardziej rozbudowanych układach woda gromadzona jest w studniach zbiorczych gromadzących wody opadowe i dopiero z nich wyprowadzana do drenażu. Na niedużych działkach można też zainstalować specjalne, naziemne zbiorniki na deszczówkę o kształcie zbliżonym do prostopadłościanu. Dzięki temu łatwo jest je wpasować w bryłę budynku oraz zamaskować elementami takimi jak pergole czy kratki, po których będą pięły się rośliny. Innym rozwiązaniem jest kupno zdobionego zbiornika, który nie będzie szpecił otoczenia.

Wykorzystanie wody deszczowej w rolnictwie i innych działach gospodarki

Wody opadowe czy roztopowe wykorzystywane są ponadto w rolnictwie oraz przemyśle, a także do płukania sieci kanalizacyjnych. Do gromadzenia dużych ilości deszczówki najczęściej stosuje się budowane w tym celu zbiorniki retencyjne, które pozwalają na magazynowanie wody do czasu, gdy będzie bardziej potrzebna. Rolnicy mogą samodzielnie wybudować taki zbiornik retencyjny bez pozwoleń administracyjnych, jedynie zgłaszając inwestycję do wydziałów nieruchomości. Obecnie przepisy pozwalają na wybudowanie zbiornika o powierzchni do 500 m2, jednak zdaniem rolników taka wielkość nie jest w stanie zaspokoić potrzeb nawodnieniowych, które rosną w związku z coraz częstszymi suszami. Dlatego środowiska rolnicze postulują o możliwość budowy zbiorników o powierzchni do 10 000 m2 oraz objęcia ich podatkiem rolnym, nie zaś podatkiem od nieruchomości, jaki dotyczy np. stawów rybnych.
Każdy zbiornik pozwala na zebranie określonej ilości wody, która dzięki temu nie jest tracona przez spływ powierzchniowy. Można z niego pobierać wodę do nawadniania upraw w okresach suszy. Dzięki temu zmniejszają się koszty ponoszone na kupno wody do celów rolniczych.

Zbieranie deszczówki i wód roztopowych to korzyść nie tylko dla środowiska, ale też dla kieszeni, ponieważ taka inwestycja dość szybko się zwraca, dzięki czemu długotrwałe korzystanie z zebranej wody daje już wymierne korzyści dla domowego budżetu.

Jak przygotować nawodnienie w ogrodzie do zimy

Mimo że w ostatnich latach zimy są coraz łagodniejsze, nie można zaniedbywać właściwego przygotowania ogrodu do tej pory roku. Zabezpieczyć należy nie tylko rośliny, ale i infrastrukturę techniczną, szczególnie systemy nawadniające. Trzeba o nich pamiętać, ponieważ są one szczególnie narażone na uszkodzenia powstające w wyniku zamarzania wody.

zima w ogrodzie

Dlaczego trzeba przed zimą zabezpieczyć sprzęt nawadniający?

Zabezpieczenie sprzętu nawadniającego jest konieczne, ponieważ powstający lód może go uszkodzić lub wręcz rozsadzić. Wiąże się to ze zjawiskiem zwiększania objętości zamarzającej wody. Najprostszym sposobem na zabezpieczenie drobnych narzędzi nawadniających: pistoletów, zraszaczy, prostych sterowników, elektrozaworów oraz węży ogrodniczych, jest opróżnienie ich z wody oraz umieszczenie w nieprzemarzającym zimą pomieszczeniu, np. piwnicy, budynku gospodarczym czy garażu.

Należy również pamiętać o zabezpieczeniu wyprowadzonych na zewnątrz budynków ujęć wody. Można je starannie izolować pianką czy folią bąbelkową, ale najprościej jest zakręcić dopływ wody zaworem zlokalizowanym w środku budynku, odkręcić kran na zewnątrz tak, by spłynęła z niego woda, a następnie otwarty kran przedmuchać powietrzem pod ciśnieniem, by usunąć resztki wody. Opróżniony i otwarty kran można wówczas zostawić na zimę bez ryzyka rozsadzenia zaworu.

Jednak w ogrodach, sadach czy jagodnikach instalacje nierzadko są zainstalowane na stałe, dlatego ich przygotowanie do zimy jest bardziej pracochłonne.

 

Ochrona instalacji nawadniających

Linie nawadniające rośliny są w ogrodach, sadach, winnicach czy jagodnikach zazwyczaj instalowane na stałe. W ogrodach umieszcza się je na powierzchni gleby, maskując mulczem, korą lub innymi materiałami. Czasami węże nawodnieniowe zakopuje się w glebie, np. w przypadku systemów nawadniania trawników. W uprawach produkcyjnych węże doprowadzające wodę również zazwyczaj zakopuje się pod ziemią, a węże kroplujące lub rury, do których podłączone są kroplowniki, umieszcza się na jej powierzchni lub czasem podwiesza nad powierzchnią gleby.

W dobrze zaprojektowanych układach na końcach przewodów zazwyczaj instaluje się zawory odwadniające, po których otwarciu woda spłynie samodzielnie. Jednak rzadko kiedy warunki są tak dobre, by cała woda znajdująca się w rurach spłynęła sama i dlatego konieczne jest przedmuchanie rur z użyciem sprężonego powietrza. Kompresor, najlepiej olejowy o dużej pojemności (25, a nawet 50 litrów) do instalacji nawodnieniowej podłącza się przez specjalne złącze lub – kiedy go brakuje – przez złączkę samodzielnie zainstalowaną na rurze doprowadzającej wodę. Po napełnieniu zbiornika powietrzem powoli wtłaczamy powietrze do rur. Najpierw można zaobserwować wypływającą ze zraszaczy lub kroplowników wodę, następnie pojawia się mgiełka, a na koniec procesu słychać tylko syk powietrza. W przypadku nawodnień trawnikowych z wynurzającymi się zraszaczami koniec usunięcia wody jest widoczny, kiedy zraszacze schowają się w trawie mimo ciągłego dopływu powietrza. Należy odwadniać po kolei wszystkie sekcje systemów nawadniających, przy czym warto pamiętać, że w liniach kroplujących ciśnienie nie powinno przekraczać 2,5 bara, zaś w sekcjach ze zraszaczami 4 barów. Pozwoli to na uniknięcie uszkodzenia elementów takich jak elektrozawory oraz połączenia między rurami.

 

Zabezpieczona przed zimą instalacja „odwdzięczy się” w następnym sezonie bezawaryjną pracą już od samego początku sezonu wiosennego. Natomiast zaniedbanie zazwyczaj kończy się uszkodzeniem poszczególnych elementów i poniesieniem dodatkowych kosztów ich naprawy lub wymiany.

Zapytaj o produkt
Szybki kontakt

info@dostudni.pl

501 20 40 70

pon-pt: 8:00-16:00

X Zamknij

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu mechanizmu cookie w Twojej przeglądarce.